9 zasad – jak zaplanować dobry trening piłkarski dla najmłodszych

9 zasad – jak zaplanować dobry trening piłkarski dla najmłodszych
7 czerwca 2016 PNDD

Chciałbym przedstawić Ci 9 zasad – jak zaplanować dobry trening piłkarski dla najmłodszych. Choć nigdy ich nie spisałem (do dziś) kieruję się nimi podczas planowania każdego treningu dla moich małych piłkarzy! Jestem pewien, że stosując się do nich będziesz doskonale przygotowany na każdy trening.
PNDD_9zasad_tekst

1. MAKSYMALIZUJ ILOŚĆ KONTAKTÓW Z PIŁKĄ

To zdecydowanie klucz do sukcesu, piłka cały czas przy nodze i duża ilość kontaktów, dobieraj takie zabawy i ćwiczenia, by przez większość treningu każde dziecko miało swoją piłkę. Jeśli nie ma piłki przy nodze to niech o nią walczy lub współpracuje z kolegą (ćwiczenia w parach i gry 1 na 1). Stosuj tylko małe gry i to dużo, bardzo dużo (1 na 1, 2 na 2, 3 na 3 lub gry w przewadze mieszczące się w tych ilościach)! Nawet przerwy wykorzystuj do zwiększenia ilości kontaktów – możecie przecież odłożyć piłki przed przerwą wykonując konkretne zadanie/prowadzenie, a każdy kto się już napił i odpoczął może żonglować czekając na całą grupę.

2. NIE ZAPOMINAJ O SPRAWNOŚCI OGÓLNEJ

Czyżby punkt drugi kłócił się z pierwszym? Oczywiście, że nie! Maksymalizuj ilość kontaktów z piłką tam gdzie jest to możliwe, czyli w zadaniach z piłką. To nie znaczy, że nie możesz zrobić zabawy czy ćwiczenia bez futbolówki! Mam wrażenie, że świat troszkę zwariował na punkcie piłki i my trenerzy także. Mówi się, by nawet najmłodsi każde zadanie wykonywali z piłką i wszystko było przygotowane pod kontem zadań boiskowych. Czy to, aby nie jest zbyt wczesna specjalizacja? Nie dajmy się zwariować! Dzieci potrzebują przede wszystkim wszechstronnego ruchu. Na bazie sprawności ogólnej zbudujemy indywidualne umiejętności piłkarskie. Nie bój się „zapomnieć” o piłce i stosować zabawy typowo ogólnorozwojowe.

3. PLANUJ KRÓTKIE OMÓWIENIA I POKAZY

Prosta zasada – jeśli nie jesteś w stanie czegoś pokazać i wytłumaczyć w ok. 30 sekund to odpuść sobie to zadanie. Oczywiście bez fanatyzmu, jeśli potrzeba chwile dłużej, a zabawa jest bardzo atrakcyjna to to robię. Odpada natomiast tłumaczenie czegoś przez 2-3 minuty ciągiem. Mając dzieci na 60 czy 75 minut, nie możesz sobie pozwolić na tracenie 10-12 minut na omówienia zadań. Najważniejszy w tym wszystkim jest oczywiście poprawny pokaz! Dzieci nas naśladują, a niekoniecznie robią to co im powiemy.

4. UNIKAJ ZBYT DŁUGICH ZABAW I ĆWICZEŃ

Długie wykonywane jednego zadania działa na dzieci nużąco, spada ich zaangażowanie. Przy takim obrocie sprawy zaczynają ćwiczyć niechlujnie, wykonują zadanie źle i mają mniej kontaktów z piłką, a to wszystko obniża efektywność zajęć. Rozwiązaniem jest stosowanie atrakcyjnych zabaw i ćwiczeń dostosowanych do umiejętności dzieci (nie za łatwe, by nie nudziły i nie za trudne, by nie frustrowały), wprowadzanie modyfikacji i progresja. Mam tutaj dużą uwagę – musisz obserwować dzieci i reagować na bieżąco! Widząc, że dzieci stękają, czy się nie przykładają natychmiast reaguję i wprowadzam zmiany. Jeśli widzę, że uśmiechy nie schodzą z ich ust i bawią się znakomicie to zabawę wydłużam, wykorzystuję tą chwilę i łamię trochę powyższą zasadę!! Bądź elastyczny.

5. NIE TRAĆ CZASU – ODPUŚĆ KOLEJKI

Jestem zdecydowanym przeciwnikiem ustawiania dzieci w rzędzie i ćwiczenie jeden po drugim. Mając w grupie kilkunastu chłopców lub dziewczynek więcej stoją i gadają niż się bawią. Nie daj się dzieciom nudzić na treningu! Niby to oczywiste, a nadal widuję treningi gdzie 12-tka dzieci stoi jeden za drugim i kolejna osoba rusza, gdy kolega przed nim skończy tor sprawnościowy… dramat! Jeśli kolejka jest niezbędna (a czasem jest!) to ustaw w niej maksymalnie 3-4 osoby i zaplanuj ćwiczenie tak, by przebiegało płynnie. Chodzi o to, by tylko na początku stali chwilę w krótkiej kolejce, a potem wykonywali zadanie praktycznie bez zatrzymania. Wyjątkiem są tutaj ćwiczenia, w których kształtujemy szybkość, przerwa jest wtedy niezbędna.

6. Z GÓRY ZAŁÓŻ, ŻE NIE WSZYSTKO WYJDZIE

Może to zabrzmi dziwnie (a może nie?), ale układając trening zawsze wyobrażam sobie jego przebieg. Dzięki temu jestem w stanie łatwo wyłapać momenty, w których coś może pójść nie tak! Tyczy się to zwłaszcza nowych zabaw i ćwiczeń, które wprowadzam do treningu (czyli często). Warto wtedy mieć opcje awaryjne – modyfikację, ułatwienie lub utrudnienie zadania. Może to być nawet inna znana już dzieciom zabawa o tym samym celu. Zazwyczaj piszę konspekt tak, by mieć przynajmniej 1 zadanie (ćwiczenie/zabawę) do wykonania w zanadrzu. Musisz być przygotowany na różne okoliczności.

7. OKREŚL SZCZEGÓŁY NA KTÓRE CHCESZ ZWRÓCIĆ UWAGĘ

Trening to nie tylko dobór środków i jego przeprowadzenie. To przede wszystkim zwracanie uwagi na detale i korygowanie błędów (choć to z umiarem przy najmłodszych). Zawsze określaj sobie takie punkty, w zagranicznej literaturze nazywają to coaching points. Dla przykładu: zabawa, w której doskonalimy zwody skupiam się w niej na przyspieszeniu po wykonanym zwodzie, innym razem na odpowiedniej odległości wykonania zwodu przed obrońcą (pachołkiem), a jeszcze innym nad obserwacją, wyborem i wbiegnięciem w wolną przestrzeń na boisku po wykonaniu zwodu. Nie wszystko naraz, bo dzieci zgłupieją!  Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi. Oczywiście chodzi tutaj też o sprawy podstawowe jak poprawne ułożenie stopy czy dobrze wykonany ruch.

8. BUDUJ DOBRE NAWYKI

To chyba jeden z najważniejszych punktów. Jesteśmy wzorem dla tych małych ludzi! Trzeba wskazać im drogę i to nie tylko sportową. Planując trening umieszczam w nim na przykład krótkie rozciąganie na zakończenie zajęć (jedno banalne ćwiczenie), by od najmłodszych lat wpajać dzieciom prawidłowy nawyk rozciągania się po treningu. Planuję też kilka bardzo krótkich przerw na picie, by nawadniali organizm w czasie wysiłku. Oczywiście buduj też nawyki piłkarskie takie jak głowa w górze przy prowadzeniu, czy shoulder check, czyli rozglądanie się przez prawe ramię, by wiedzieć co się dzieje na boisku. Dochodzą do tego rzeczy poza sportowe. Takie jak punktualność czy szacunek do kolegów i przeciwnika albo chociażby mówienie „dzień dobry” przy maluchach.

9. PAMIĘTAJ O ZABAWIE I UŚMIECHU

Oczywiście tego nie może zabraknąć, w końcu mówimy o dzieciach! Zawsze mam to na uwadze i jeśli widzę w pisanym konspekcie, że za mało w nim jest zabawy i pozytywnego zakręcenia to natychmiast to poprawiam. Znam też swoją grupę i wiem co lubią, co sprawia im po prostu radość! Zabawa, uśmiech i nauka – zawsze obowiązkowo na treningu.


Czy to wszystko? Na pewno nie! Jednak uważam, że to są najważniejsze zasady planowania efektywnego treningu dla najmłodszych. Spróbuj zastosować się do nich przy planowaniu najbliższego treningu – jestem pewien, że będziesz zadowolony z efektów!

Pamiętaj też o jednej bardzo istotnej rzeczy, którą trzeba wykonać po treningu! Zaznacz to co wyszło świetnie, wykreśl to czego nie udało się przeprowadzić, dopisz uwagę organizacyjną jeśli jakaś Ci się nasunęła. To też jest element planowania – od razu po treningu, zrobisz już pierwszy krok do planowania kolejnych zajęć.

Podziel się z nami swoimi zasadami dotyczącymi planowania treningu – napisz komentarz pod wpisem lub wyślij maila na jakub@pilkanoznadladzieci.pl

0 komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

− 2 = 1