Małe gry w treningu dzieci?

Małe gry w treningu dzieci?
7 listopada 2019 Jakub Śpiegowski

Dzisiejszy wpis będzie dotyczył małych gier w treningu dzieci. Bardzo często słyszymy, że małe gry są świetnym sposobem na rozwój umiejętności piłkarskich najmłodszych zawodników. Są szkoły, które sugerują robienie wszystkiego poprzez gry, a są szkoły które idą w różne inne formy.

Dzisiaj chciałbym jednak skupić się na pośrednim rozwiązaniu, które podsuwają między innymi najnowsze publikacje PZPN (np. Program Szkolenia PZPN na postawie programu AMO), ale nie tylko one. Takie założenia znalazłem także w wielu zagranicznych i polskich materiałach.

50% treningu = gra

Chodzi mi mianowicie o założenie, by mniej więcej  50% czasu treningu poświęcać na grę. Oczywiście rozmawiamy o najmłodszych, czyli o Skrzatach (5-6/7 lat), Żakach (7-8/9 lat) i Orlikach (9-10/11 lat).

Źródło: ABC Trenera Dzieci – PZPN

Materiały te, tak jak pisałem wyżej, zakładają, że około 50% czasu treningu poświęcimy na grę. Tylko czy wszyscy dobrze interpretujemy to stwierdzenie? Mam wrażenie, że NIE!

Oglądam dużo treningów, jeżdżę po Polsce, pracowałem w różnych klubach, robiłem kilka staży, „podglądałem” pracę wielu trenerów i z wieloma trenerami rozmawiam. Widzę, że często trenerzy poświęcają pół treningu na grę swobodną… Dwie duże bramki, 5 x 5, gramy tak jak nam się podoba. Skoro napisane jest, że 50% robimy gry, no to niech dzieci grają. I to moim zdaniem jest zła interpretacja, złe podejście do tematu i do planowania treningów. Zresztą w najnowszym publikacji PZPN jest to już dobrze, bardziej szczegółowo, rozpisane!

Źródło: Program Szkolenia PZPN w oparciu o Program Szkolenia AMO – PZPN

Jak to wygląda u mnie?

Moim zdaniem tak to właśnie powinno wyglądać! Robię treningi, gdzie w zależności od grupy gry zajmują dużą część treningu, ale nie jest to tylko gra swobodna. Jak to u mnie wygląda?

  • Na początku – SKRZAT MŁODSZY –  gry to 30% treningu – tutaj tylko gra swobodna.
  • Za chwilę – SKRZAT STARSZY – gry to 50% treningu – gry 1 x 1 i gra swobodna.
  • Potem – ŻAK – gry to 50% treningu – gry 1 x 1, małe gry na 4 bramki, gry falowe, gra swobodna.
  • Na koniec (w moim przypadku) – ORLIK MŁODSZY – gry to 50-70% treningu – gry 1 x 1, na utrzymanie, gry falowe, małe gry na różne bramki, gra swobodna.

Tak wyglądają ramy, które oczywiście nie są sztywne! Zdarza się, że czasem i w Żakach jest trening w 70% składający się z gier, a zdarza się, że pogramy trochę mniej niż 50% czasu treningu itp. Ramy są elastyczne i mają „zgadzać się” w długiej perspektywie.

Tylko tak jak widzisz na powyższych myślnikach te 50% to nie jest tylko gra swobodna (o której możesz posłuchać w pierwszym odcinku podcastu Piłkarskie Początku – Trenerze czy będzie dzisiaj mecz?). Są to także inne rozwiązania i jest ich sporo:

  • gry 1 x 1 (przeróżne, małe bramki, duże bramki, z obiegnięciem z podaniem, ze strefami),
  • małe gry od 2 x 2 do 4 x 4,
  • gry na 4 bramki ze strefami strzału,
  • gry w przewadze,
  • gry tzw. falowe (np. 3 x 1 + BR),
  • gry na utrzymanie (np. proste formy dziadka),
  • i oczywiście także gra swoboda.

Jednak trzeba pamiętać o tym, że gra swobodna (końcowa) na treningu jest tylko jedną z wielu różnych gier. Niestety patrząc po wielu treningach mam wrażenie, że przeważają w proporcji 90%-10%, a często nawet 100%-0% na korzyść zwykłej gry swobodnej. Wielu trenerów uważa, że to wystarczy i rezygnują z gier 1 x 1, gier na 4 bramki, gier falowych (proste, ale świetne rzeczy!).

Przykładowe gry

Dlatego proszę pamiętaj – gry to świetny sposób na rozwój małych piłkarzy, ale gry muszą być różne. Poniżej podaję kilka przykładów takich gier, które już pojawiły się na blogu PNDD, ale będą świetnym uzupełnieniem tego wpisu.

Gra 1 x 1 – przodem na 3 bramki – sprawdź dokładny opis

To jest gra 1 x 1 z przeciwnikiem z przodu, którą bardzo lubię! Atakujący ma do wyboru 2 bramki, ułatwiamy mu trochę zadanie, a broniący po odbiorze piłki strzela na dużą bramkę. Piłkę może podawać trener, ale jeśli jesteś sam i musisz podzielić zawodników na 2 grupy (2 pola) to atakujący mogą wprowadzać piłkę sami.

Gra 3 x 0 – na 4 bramki ze strefą strzału – sprawdź dokładny opis

Świetny sposób na naukę podań w Żakach i Orlikach. Niby nie ma przeciwnika, ale dwie trójki wykonują to zadanie jednocześnie, wiec trzeba uważać na zawodników biegnących z naprzeciwka. Można dołożyć rywalizację, kto pierwszy zdobędzie gola ma punkt (każdy musi dotknąć piłkę i strzał tylko ze strefy strzału).

Gra 3 x 1 + BR – gra „falowa” – sprawdź dokładny opis

Mamy grę „falową” w przewadze liczebnej. 3 atakujących gra przeciwko 1 broniącemu i bramkarzowi. Intensywne i szybkie zadanie, bardzo często stosuję tego typu gry w Orlikach.

Gra 3 x 3 – na 4 bramki z obiegnięciem po strzale – sprawdź dokładny opis

Gra, w której po zdobytym golu tworzy się przewaga liczebna. Zdobywcy gola grają przez moment jednego zawodnika mniej i drużyna przeciwna powinna to wykorzystać szybko rozpoczynając nową akcję. Po obiegnięciu bramki mamy też „goniącego” obrońcę, czyli częstą sytuację z meczów.

Gra 1 x 1 / 2 x 2 / 3 x 3 – Liga Mistrzów – sprawdź dokładny opis

Świetna odmiana gry swobodnej. Mamy awanse i spadki, duże zaangażowanie i emocje. Dzieci uwielbiają taką rywalizację. Stosuję w różnych grupach wiekowych od Żaka po Trampkarza.

Podsumowanie

Pracuję teraz nad nowym e-bookiem (33 małe gry dla Żaków i Orlików), więc temat ten mocno krążył mi po głowie. Mam nadzieję, że wpis ten pomoże Ci lepiej planować treningi i budować je w oparciu o różnorodne gry.

Powtórzę to co już pisałem dzisiaj kilkukrotnie! Małe gry to świetny sposób na rozwój umiejętności młodych (i nie tylko) zawodników. Jednak nie chodzi o to, żeby 50% treningu grać tylko grę swobodną. Rzucić piłkę i kopać od bramki do bramki. Tych gier musi być więcej, ich różnorodność musi być większa.

Moim faworytem w Skrzatach i Żakach są wszelkie gry 1 x 1 na kilka bramek oraz różne gry 3 x 3 na 4 bramki (pochodne Funino).

Robię tego bardzo dużo! Gry te świetnie wpływają na rozwój kreatywności, inteligencji boiskowej i decyzyjność. Zmuszają zawodników do obserwacji otoczenia, podejmowania decyzji i pokazują (nawet bez twoich uwag) jak mogą łatwo zmylić przeciwnika odpowiednim ruchem, prostą zmianą kierunku czy wbiegnięciem w wolną przestrzeń do wolnej bramki.

Oczywiście gra swobodna moim zdaniem także powinna pojawić się na każdym treningu dzieci. One potrzebują tych kilkunastu minut całkowitej swobody i gry „właściwej”. Ważne, by gry te nie przewyższały liczebnością tego co mamy na turniejach i w lidze, czyli:

  • Skrzat 4 x 4 (choć mówiąc szczerze ja osobiście w Skrzatach tak w ogóle nie gram, robimy max. 2 x 2 i 3 x 3),
  • Żak 5 x 5 (w Żaku młodszym gram tak bardzo rzadko (głównie 3 x 3 / 4 x 4), a w Żaku starszym już częściej),
  • Orlik 7 x 7 (tutaj gram już tak często, bo wcześniej w części głównej jest dużo innych „mniejszych” gier).

Podsumowując – małe gry TAK, sama swobodna gra przez pół treningu NIE (choć czasami może się zdarzyć, ale jako wyjątek, a nie jako reguła).

Jeśli chcesz poznać więcej tego typu gier to sprawdź mój nowy e-book, którego premiera będzie miała miejsce już za kilka dni – 33 małe gry dla Żaków i Orlików.

5 komentarzy

  1. Avatar
    Szymon 1 miesiąc temu

    Ja trenuję technikę piłkarską z prawie 5. letnim synem od samego początku, czyli od ok. 3 roku życia. Rozpoczęcie tego elementu gry w wieku 7 lat jak podaje PZPN to nieporozumienie. Tak się robił chyba 20 lat temu. Nie widziałem też w żadnej nawet najgorszym klubie piłkarskim pt. mata grajta, aby ktoś tak późno wprowadzał ten element treningowy.

    • Jakub Śpiegowski Autor
      Jakub Śpiegowski 1 miesiąc temu

      Pisząc „ten element treningowy” masz na myśli technikę piłkarską? Technika jest od samego początku, tylko nie specjalna, a kontrola piłki, czucie piłki, prowadzenie, nawet w planach PZPN. Trzeba wczytać się głębiej, to tylko uproszczone wykresy. Poza tym chodzi o to, by nie specjalizować się zbyt wcześnie. Elementy techniczne się wykonuje, ale jeszcze tak jak dziecko potrafi, tak jak mu wygodnie i tak jak będzie w stanie to wykonać efektywnie.

  2. Avatar
    LigaCalcio 1 miesiąc temu

    Bardzo dobry i merytoryczny artykuł! 🙂

    • Jakub Śpiegowski Autor
      Jakub Śpiegowski 1 miesiąc temu

      Dzięki! 🙂

    • Avatar
      Szymon 1 miesiąc temu

      Spójrzmy na wykres Skrzatów, czyli dzieciaków do 6 roku życia. Nie mamy tam techniki piłkarskiej, tylko łatwe ćwiczenia z piłką. Jak mam to rozumieć? Dla mnie łatwe, to najwyżej swobodne prowadzenie piłki. Technikę piłkarską rozumiem jako omijanie przeciwnika 1:1 i strzał na bramkę.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

9 + 1 =