Targi Świat Piłki – co się działo na Narodowym?

Targi Świat Piłki – co się działo na Narodowym?
12 kwietnia 2017 Jakub Śpiegowski

Targi Swiat Pilki

Bede szczery! Dlugo zastanawialem sie jak opisac to co dzialo sie na Stadionie Narodowym w ostatni weekend. Wydarzenie bylo ogromne i zaplanowano wiele rewelacyjnych akcji. Nie wszystkie jednak udalo sie zrealizowac wedlug planu. Bylo bardzo duzo plusow i sporo minusow.

Nie mam jednak zamiaru skupiac sie na minusach i niedociagnieciach tego wydarzenia. Bo i po co? Zeby ponarzekac? Zeby wytknac bledy? To bez sensu! Lepiej skupic sie na tym co zyskujemy. Poza tym krotka liste rzeczy, ktora mozna bylo zrobic lepiej umieszcze na koncu wpisu.

Chce skupic sie na tym co Targi Swiat Pilki daly nam trenerom dobrego. Pojechalem tam jako trener i zwracalem uwage na rzeczy wazne wlasnie dla trenerow. Zacznijmy jednak od poczatku.

PGE Narodowy

Targi Swiat Pilki goscily na Stadionie Narodowym. Miejsce wydawalo sie strzalem w dziesiatke – klimat pilkarski w najlepszym wydaniu. Niestety pogoda pokrzyzowala troche plany. Otoz cale wydarzenie odbywalo sie na plycie glownej stadionu i bylo niesamowicie zimno! Mimo zamknietego dachu. Z parkingu uderzylismy na targi tylko w polowkach (zakladajac, ze odbywaja sie w zamknietym pomieszczeniu). Wiele byscie dali, by zobaczyc mine ochroniarza, ktory stal przy wejsciu (i nazwal nas „herosami”)! Szybka rozmowa, weryfikacja temperatury i powrot po kolejne 2 warstwy ciuchow, w tym kurtke! Przetrwalismy dzieki goracej herbacie. Ciezko powiedziec ile to bylo kubkow, ale dolewke bralismy co 20-30 minut. Szkoda, ze pogoda nie dopisala i dala nam naprawde w kosc!

Dla dzieci i rodzicow

Mimo temperatury rodzice i ich pociechy mogli byc zadowoleni w stu procentach. Dzieci po prostu nie mogly sie tam nudzic. Uczestniczyly w specjalnie zorganizowanych turniejach pilkarskich, w testach sprawnosciowych i treningach pokazowych roznych szkolek. Razem z rodzicami mieli szanse spotkac wielu sportowcow i dziennikarzy sportowych. Na scenie glownej Maciej Tarlecki i Edward Durda rozmawiali m. in. z Jerzym Dudkiem, Cezarym Kucharskim, Radoslawem Majdanem, Antonim Piechniczkiem czy Dariuszem Szpakowskim. Oczywiscie zaraz po rozmowach mozna bylo zdobyc ich autografy.  Poza tym stadion wypelniony byl atrakcjami dodatkowymi – Bubble Football, Pilkarski Dart, Pilkarski Bilard, Panna Football, Pilkarzyki, mini boiska, stanowiska do gry w FIFA 17, pokazy freestyle’u i wiele innych. Sami tez dobrze bawilismy sie w tych miejscach!

Dla trenerow – troche wiedzy!

Zapewne na ta czesc wpisu najbardziej liczysz. Powiem kogo sluchalismy i ogladalismy! Podziele sie tez wiedza, ktora udalo mi sie zdobyc podczas targow. Konkretnie – to mocno ja dla Ciebie streszcze!

Zanim przejdziemy do przekazywania wiedzy to musze powiedziec, ze potencjal targow w ogole nie zostal wykorzystany przez trenerow. Niestety! Nie wiem czy termin byl nieodpowiedni (ruszyly juz rozgrywki ligowe), czy reklama za slaba (lub w ogole nie targetowana do trenerow), ale bylo tam naprawde malo naszych „kolegow po fachu”. Co spowodowalo lawine zdarzen, ktore mogly irytowac obecnych na miejscu trenerow. Czesc prelekcji sie nie odbyla, na niektorych siedzialy 1 lub 2 osoby. Wkradl sie lekki chaos.

Jednak skupmy sie na tym gdzie udalo sie dotrzec i co udalo sie zobaczyc!

Treningi pokazowe – mielismy okazje ogladac treningi prowadzone przez trenerow z Benfica Lizbona i Crystal Palace, przez trenera Colina Reida (FA, Anglia) czy trenera Pawla Grycmanna (AWF Katowice i SlZPN) oraz trenerow przygotowania motorycznego z Akademii Motoryki w Bydgoszczy. Zdecydowana wiekszosc treningow byla przygotowana dla starszych dzieci, wiec nie bede sie rozpisywal na ich temat. Jedno jednak chce powiedziec! Bylo zdecydowanie warto! Ogromna wartosc dodana dla kazdego trenera.

Poza tym mozna bylo wyposazyc sie w ksiazki dotyczace treningu sportowego i pilkarskiego. Na przyklad w „Nowoczesne nauczanie i doskonalenie gry w pilke nozna” na stoisku AWF Katowice. Mozna bylo tez porozmawiac z autorami!

Zaplanowano tez wiele prelekcji dotyczacych treningu pilkarskiego, psychologii sportu, organizacji akademii czy klubu itp. Niestety czesc z nich sie nie odbyla. Czasem nie zjawil sie wykladowca, czasem nie bylo chetnych! Sami dotarlismy na kilka prelekcji i to wlasnie o nich pisze ponizej.

Telegraficzny skrot

Czyli wylapane przeze mnie ciekawostki i wskazowki dotyczace treningu pilkarskiego dzieci.

Daniel Purzycki – Bury F.C. (Anglia)
Akademie w Wielkiej Brytanii maja okreslone poziomy (w zaleznosci od jakosci szkolenia). Kazda akademia, ktora chce uzyskac najwyzsze poziomy musi posiadac w klubie „Educational Coach’a”. Jest to po prostu trener edukator na potrzeby akademii, ktory caly czas pracuje z trenerami i pomaga im w ich rozwoju. Prowadzi szkolenia dla trenerow klubu i podnosi kwalifikacje szkoleniowcow. Moim zdaniem genialny pomysl!

dr Adriana Zagorksa – Psycholog Sportowy
(wspolpracuje m. in. z pilkarzami Legii Warszawa).

Prelekcja dotyczyla motywacji w sporcie. Kilka ciekawych wskazowek:
1. Radosc jest najlepszym motywatorem. Jesli dzieci dobrze sie bawia na treningu to nie potrzebuja zadnej dodatkowej motywacji.
2. Pochwala najprostszym sposobem nagradzania podopiecznych. Malo tego jest najlepszym „narzedziem” do wspierania motywacji wewnetrznej dziecka. A to ona jest najwazniejsza!
3. Pytajmy! Zarowno trener dzieci jesli widzi, ze cos jest nie tak. Jak i dzieci trenera jesli czegos nie wiedza. Gdy dziecko nie pokazuje pelni swoich mozliwosci to znaczy, ze cos jest na rzeczy. Warto dowiedziec sie co.
4. Pozwolenie na popelnianie bledow zdejmuje presje z zawodnikow. Nikt nie jest „perfect”.
5. Pokaz jest najwazniejszy. Nie tylko ten w wykonaniu trenera. Mamy do czynienia z pokoleniem Z. Sa to dzieci wychowane na smartfonach i komputerach. Wiekszosc bodzcow jakie otrzymuja to bodzce wzrokowe. Warto miec to na uwadze podczas treningu. Mozna trudniejsze srodki pokazac rozrysowujac na tablicy, puszczajac film na tablecie czy wywieszajac wydruki w szatni.

Pawel Grycmann – AWF Katowice, SlZPN, trener edukator PZPN, trener UEFA A Elite Youth.
Wyklad dotyczyl detali w nauczaniu i doskonaleniu pilki noznej.
1. „Nauczanie ukryte” – dobieramy takie srodki treningowe, by dzieci rozwijaly konkretne elementy nawet o tym nie wiedzac. Trener nie musi mowic o tym wprost, organizacja zabawy „wymusza” konkretne zachowania.
2. „Efekt jajka”. Kto podczas treningu pochlania najwiecej Twojej uwagi? Dzieci, ktore sa grzeczne i wykonuja wszystkie cwiczenia czy rozrabiaki? Te male lobuziaki? No wlasnie. A powinno byc odwrotnie. Skupmy sie na tych ktorzy chca cwiczyc i sie bawic, ktorzy chca sie angazowac. Lobuziak moze potrzebuje jeszcze chwili czasu, kilku miesiecy. Nie jest w stanie sie skoncentrowac, a Ty starasz sie go wciagnac w zabawe za wszelka cene.
3. Najwazniejsze dwie rzeczy w treningu dzieci to: budowanie prawidlowych nawykow i progresja!
4. Trener Nawalka zwraca ogromna uwage na fundamenty. Takze na wszystkich treningach reprezentacji Polski. Chodzi o takie rzeczy jak pozycja otwarta, sila podania, przyjecie kierunkowe.
5. „Metoda powtorzeniowa… bez powtorzen.”. Odpowiednie srodki treningowe, cwiczenia i gry, w ktorych wystepuje bardzo duza ilosc powtorzen, ale kazde powtorzenie jest inne.
6. Najwiecej goli pada z pola bramkowego (49%) i pola karnego (32%), a skad my cwiczymy strzaly?
7. Ciekawa i prosta zabawa „Kto jest za Toba?”. Dzieci prowadza pilke i na „stop” zatrzymuja futbolowke oraz zamykaja oczy. Musza powiedziec kto stoi za nimi! Prosta zabawa wymuszajaca ciagle rozgladanie sie i zbieranie informacji.

Mateusz Salwa – trener koordynator Szkol Techniki Legia Soccer Schools.
Trener Mateusz przedstawial nam program szkolenia i strukture treningu w Szkolach Techniki Legii.
1. Jest to dodatkowy trening techniki, ktory odbywa sie raz w tygodniu i trwa 60 minut (efektywnie 55 minut). Grupy licza maksymalnie 10 osob.
2. Trening podzielony jest na 5 czesci: panowanie nad pilka (10′), szybkosc (10′), zwody (10′), 1×1 (10′), gry (15′).
3. Tematy glowne treningow (miesieczne cykle) to: drybling, szybki atak, percepcja, przyjecie i podanie, odbior, killer pass, obiegniecie, przyjecie kierunkowe.
4. Fundamenty treningu w Szkole Techniki:
– Intensywnosc. Duza!
– Indywidualizm. „To jest trening popelniania bledow”.
– Brak sedziowania. Dzieci sedziuja same, jak na podworku.
– Trener jest obserwatorem lub zawodnikiem.
– Wspolpraca.
– Zadania domowe. Udostepnione w wersji wideo na panelu rodzica (www).

Oczywiscie przefiltrowalem wyklady pod katem treningu dzieci i staralem sie opisac najciekawsze moim zdaniem fragmenty w bardzo duzym skrocie.

Co mozna bylo zrobic lepiej?

– Ogrzac obiekt / zmienic lokalizacje / zamowic pogode… Niska temperatura bardzo dokuczala.
– Dobrac termin poza zmaganiami ligowymi. Moze przyjechaloby wiecej trenerow.
– Lepiej zaplanowac prelekcje. Moze odbywalo sie ich za duzo na raz i dlatego frekwencje byly niskie?
– Dotrzec do trenerow! Lepsza reklama, lepsze info o prelekcjach i treningach pokazowych. Bylo naprawde wiele cennej wiedzy, a trenerow jak na lekarstwo.
– Zmiescic sie w 2 dniach. Trzy dni to za dlugo. Sporo rzeczy sie rozmylo, a w piatek liczba odwiedzajacych byla naprawde mala… Lepiej krotko, a intensywnie!

Podsumowanie – czy warto bylo jechac?

Oczywiscie, ze bylo warto. Nie bylo to idealne wydarzenie. Bylo wiele niedociagniec i bledow. Jednak generalnie Targi Swiat Pilki to ogromne wydarzenie i ciezko tutaj o perfekcjonizm. Jestem pewien, ze organizatorzy wyciagna wnioski i wiele rzeczy zostanie poprawionych w drugiej edycji. Licze, ze taka za rok bedzie!

Ja ciesze sie, ze pojechalem i dowiedzialem sie sporo ciekawych rzeczy. Wszystkie prelekcje, na ktore sie zdecydowalem, byly wartosciowe. Treningi pokazowe takze! Poznalem ciekawych ludzi, porozmawialem z czolowymi edukatorami w naszym kraju i nie tylko. Mysle, ze kazdy trener powinien przyjechac. Chociaz na jeden dzien.

 

7 komentarzy

  1. Daniel 8 miesięcy temu

    Również byłem na targach – dwa dni – i zgadzam się, że w Piątek było mało ludzi (jednak i tak atmosfera piłkarska która przypadła mi do gustu). W Sobotę już więcej osób i już można powiedzieć, że to na plus. Szczególnie podobała mi się konferencja Colina Reid na temat obrony w piłce nożnej oraz pokazy treningowe tego trenera oraz trenera bramkarzy z Benfica Lizbony. Możnaby było pisać, a pisać, a dodam tylko, że jak najbardziej warto było!

    • Jakub Śpiegowski Autor
      Jakub Śpiegowski 8 miesięcy temu

      Zgadza się! Każdy trener mógł znaleźć na targach coś dla siebie. Dzięki za komentarz.

  2. artur koluch 8 miesięcy temu

    Kuba, dziękuje za te raporty z ważnych piłkarskich wydarzeń szkoleniowych – można z nich dużo wyciągnąć, fajnie, że dzielicie się wiedzą.
    Jesteś pewien, że Pani psycholog powiedziała że „pochwała” buduje motywację wewnętrzną? Wg mojej wiedzy pochwała jako rzecz płynącą z zewnątrz raczej buduje motywację zewnętrzną…

    • Jakub Śpiegowski Autor
      Jakub Śpiegowski 8 miesięcy temu

      Cześć! Dzięki za miłe słowa. Co do samego pytania – rozmawialiśmy cały czas o motywacji wewnętrznej, więc wydaje mi się, że nic nie pokręciłem. Faktycznie jest to bodziec z zewnątrz, ale nie są to wymagania trenera, a po prostu pochwalenie dziecka.

      Nie chcę tutaj przekłamań robić, ponieważ nie pamiętam dokładnie, ale może chodzi o to, że sama pochwała (pochodząca z zewnątrz) wzmaga motywacje wewnętrzną dziecka. Bo pokazuje, że robi coś dobrze. Motywacją wewnętrzną dla dziecka jest radość, satysfakcja, poczucie rozwoju i pasja. Pochwała jest narzędziem, które może wzmocnić te odczucia.

      Oczywiście jeśli dziecko robiłoby coś tylko dla pochwał trenera to faktycznie jest to motywacja zewnętrzna. Jeśli jednak trener stosuje pochwały umiejętnie to mogą one wzmacniać motywację wewnętrzną.

      Popraw mnie jeśli źle rozumuję!

  3. Sominik 8 miesięcy temu

    Teoretycznie pochwała wzmacnia motywację zewnętrzną, lecz jest również informacją zwrotną od trenera o jakości wykonania itp. Szkoła prof. Hucińskiego uważa,że wszelkie formy wzmacniające motywację zewnętrzną są niewłaściwe- a im więcej motywacji zewnętrznej tym mniej wewnętrznej.
    Ciężko jednoznacznie stwierdzić czy chwalić czy nie, logicznie rzecz biorąc powinno się dążyć do tego ,żeby zawodnik sam wiedział czy zrobił dobrze czy źle, ale nie poprzez pochwałe zaraz po wykonaniu (idealny model) – poprzez jaki proces to zrobić? Pozostawiam do przemyśleń….
    Pozdrawiam

  4. Bartek 8 miesięcy temu

    Cześć!
    Mógłbyś rozwinąć temat „powtórzeń bez powtórzeń” bo już kiedyś spotkałem się z tym określeniem i zastanawiam się o co chodzi?

  5. Peter 2 miesiące temu

    A propos pochwał, chwalmy dzieci za wysiłek i zaangażowanie, potrzebują tego jak tlenu:)
    To motor sprawczy do lepszego działania ( starania się) bez względu na wiek !!! Do motywacji wewnętrznej się dojrzewa wraz z rozwojem, kiedy gra w piłkę rzeczywiście stanie się pasją… i nie ma obawy o dominację motywacji zewnętrznej w przypadku dzieci ( kto jest rodzicem ten wie:)
    Każde dziecko potrzebuje motywacji wew. i zew. a te bardziej „rozbrykane” rzekłbym szczególnie!!! Czas, cierpliwość, obiektywność oceny (nagradzania)…trudna sztuka, ale warto analizować samego siebie.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

+ 68 = 72