Zabawa „Traf pędzącego trenera”

Zabawa „Traf pędzącego trenera”
13 lutego 2014 Jakub Śpiegowski

[column size=one_half position=first ]Zabawa „Traf pędzącego trenera”

Jest to zabawa doskonaląca uderzenia piłki. Odmiana zabawy traf trenera, jednak w tej wersji porusza się tylko trener, a dzieci stoją w wyznaczonych miejscach. Oczywiście zabawa daje ogromną satysfakcję dzieciom, gdy uda się trafić trenera. Można powtarzać wiele razy, a dzieciom i tak się nie nudzi, w końcu każdy chce trenera ustrzelić![/column]

[column size=one_half position=last ]

Kliknij obrazek by powiększyć!

Kliknij obrazek by powiększyć!

[/column]

Ustawienie dzieci przedstawia ilustracja. Na sali gimnastycznej można wykorzystać linie na parkiecie, natomiast na boisku ustawić talerzyki. Przez środek pola przebiega ścieżka dla trenera, po obu stronach ustawione są dzieci i nie mogą przekraczać linii, czyli wchodzić na ścieżkę trenera. Każdy zawodnik ma piłkę.

Trener szybko przebiega z jednej strony pola na drugą. Zadaniem dzieci jest tak uderzyć piłkę, by go trafić. Oczywiście polecam wprowadzić kilka zasad, tak by dzieci za bardzo nie szalały. Po pierwsze – uderzamy tylko po ziemi, trafiamy trenera w nogi. Po drugie – nie uderzamy przez całe boisko, czekamy, aż trener się zbliży i dopiero celujemy. Po trzecie – czekamy, aż trener przebiegnie przez całą ścieżkę i wszyscy oddadzą strzał, a dopiero później zbieramy piłki. Po przebiegnięciu ścieżki dzieci zbierają piłki i ustawiają się na swoich miejscach, po czym trener biegnie w drugą stronę i ponownie dzieci uderzają piłkę, by go trafić.

Zabawę powtarzamy kilka razy, przynajmniej 6-8 rund trener musi przebiec, a można i dwa razy tyle. Każdy zawodnik musi mieć szansę trafić trenera, więc liczba powtórzeń zależy od umiejętności grupy. Podobnie wygląda sprawa z szybkością biegu trenera, im grupa ma większe umiejętności tym szybciej trener się porusza. Osobiście lubię pierwsze 1-2 razy przebiec bardzo szybko tak, by nikt mnie nie trafił. Później troszkę zwalniam i mocno chwalę dzieci za każde trafienie, ponieważ zadanie wcale nie jest łatwe. Dla zabawy ostatni raz można przejść wręcz spacerkiem i dokładnie przyglądać się jak radzą sobie dzieci i czy będą w stanie dostosować się do prędkości i trafić trenera.

Oczywiście zabawę można modyfikować w zależności od umiejętności grupy. Im umiejętności lepsze tym szybciej trener przebiega na drugą stronę. Można także zmieniać szerokość ścieżki. W wypadku grupy początkującej odległości są mniejsze, a ścieżka węższa. W grupie zaawansowanej możemy zrobić zdecydowanie szerszą ścieżkę, by odległość od dzieci do przebiegającego trenera była większa.

Przy najmłodszych grupach możemy oddziaływać na wyobraźnie dzieci i urozmaicać zabawę różnymi nazwami zwierząt. W zależności od szybkości poruszania się trenera np. teraz będzie bardzo szybki gepard, a teraz powolny słoń itp. Niech poniesie Cię wyobraźnia!

Stosujecie jeszcze jakieś odmiany „traf trenera”?

[button color=”green” size=”normal” alignment=”center” rel=”follow” openin=”newwindow” url=””]POBIERZ PDF[/button]

 

Zobacz także: Kowboje i Indianie oraz Kręgle piłkarskie.

0 komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

75 − = 70