Zabawa „Traf trenera”

Zabawa „Traf trenera”
9 stycznia 2014 Jakub Śpiegowski

Zabawa „Traf trenera”

Zabawa doskonaląca prowadzenie oraz uderzenia piłki. Dodatkowo dająca wiele radości dzieciom, ponieważ mają szansę „zapolować” na trenera i trafić go piłką. Bardzo ważna w tej zabawie jest rola trenera, który powinien wiele dodać od siebie podczas omijania piłki – widowiskowo ją przeskakiwać, odsuwać się w ostatniej chwili i w większości przypadków wesoło komentować.

Kliknij obrazek by powiększyć!

Kliknij obrazek by powiększyć!

Każde dziecko ma piłkę i prowadzi ją w dowolny sposób na wyznaczonym polu zabawy. Trener określa wielkość pola w zależności od ilości dzieci i swoich możliwości (na większym łatwiej będzie unikać piłki). Zadaniem dzieci jest trafić piłką w trenera. Musi on uciekać przed zawodnikami, omijać, przeskakiwać i unikać piłek. Dzieci wygrywają zabawę gdy zdobędą np. 5 punktów, czyli 5 razy trafią trenera. Powtarzamy zadanie kilka razy, oczywiście dzieci zawsze wygrywają. Prędzej czy później trafią trenera z uśmiechem na ustach.

Trener powinien zdecydowanie podkreślić, że nie uderzamy piłki z daleka i nie próbujemy trafić trenera kopiąc piłkę przez całe boisko. Dzieci prowadzą piłkę, aż zbliżą się do trenera i wtedy uderzają piłkę tak, by go trafić w nogi.

Tak jak wspomniałem we wstępie – ogromną rolę odgrywa w tej zabawie trener. Im ciekawiej poprowadzisz zabawę, im więcej się powygłupiasz i poszalejesz omijając piłkę, tym lepsza będzie zabawa i dzieci skończą ją z szerokimi uśmiechami i będą wołać o kolejną rundę! Wystarczy „dramatycznie” w ostatniej chwili przeskakiwać nad piłką, przyjmować dziwne pozy, szerokie rozkroki, zdziwić się gdy trafią Cię piłką, a nawet krzyknąć „ała”. Można pochwalić dzieci za trafienie, można przez chwilę uciekać bardzo szybko, krzycząc „teraz na pewno mnie nie traficie”, schować się za słupkiem czy wskoczyć na drabinkę (na sali gimnastycznej), by nie udało się dzieciom trafienie itp. Pomysłów może być wiele, jeśli masz jakiś swój ruch lub tekst, który tutaj będzie idealnie pasował to daj znać, chętnie skorzystam.

Polecam zrobić pierwszą rundę zabawy do 5 trafień, jest to na tyle mało, by dzieci spokojnie sobie poradziły, a będziesz mógł sprawdzić jak dobrze im idzie. Jeśli idzie dobrze to z rundy na rundę utrudniamy zadanie i zwiększamy liczbę trafień potrzebnych do wygrania, np. runda 1 – 5 trafień, runda 2 – 8 trafień, runda 3 – 10 trafień.

POBIERZ PDF

Zobacz także: Wybijanka oraz 1, 2, 3, trener patrzy.

0 komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

40 + = 47