Zabawa „Samochody”

Zabawa „Samochody”
20 października 2014 Jakub Śpiegowski

ZABAWA „SAMOCHODY”

Świetna, tematyczna zabawa doskonaląca prowadzenie i kontrolę piłki. Można wplatać do niej także różne umiejętności, zwody czy zwroty o czym za chwilę poniżej.

Przed rozpoczęciem ustawiamy z talerzyków/pachołków kwadrat ok. 3 na 3 metry. Każde dziecko ma piłkę i prowadzi ją po wyznaczonym polu, na komendę trenera wykonują określone zadanie. Oczywiście dzieci mogą „wydawać z siebie” odgłosy auta! Zabawy tematyczne lubię dzielić na 2-3 rundy, w każdej rundzie dokładając kolejne komendy i zadania, tak by dzieci były w stanie je zapamiętać. Nie inaczej jest w zabawie „samochody”.

Pierwsza rudna to 3 komendy i najprostsze zadania.:

  • „zielone światło” – auta jadą, czyli prowadzimy piłkę w dowolny sposób,
  • „czerwone światło” – samochody muszą stanąć, czyli zatrzymujemy piłkę podeszwą i stoimy nieruchomo,
  • „żółte światło” – rozgrzewamy silniki, czyli biegniemy jak najszybciej w miejscu.

Po kilku pierwszych komendach przerywamy zabawę i dodajemy kolejne zadania. W drugiej rundzie mieszamy komendy z pierwszej, czyli żółte, zielone i czerwone światło oraz nowe komendy:

  • „korek” – przed nami korek, chcemy go ominąć, więc wykonujemy zwrot: zatrzymujemy piłkę, przesuwamy ją podeszwą w tył i się obracamy,
  • „klakson” – musimy zatrąbić, czyli zatrzymujemy piłkę i naciskamy ją mocno kilka razy dłonią jak w klakson głośno trąbiąc, taki przerywnik dla zabawy,
  • „garaż” – wjeżdżamy do garażu, czyli wszyscy prowadzimy piłkę do wcześniej wyznaczonego kwadratu z pachołków.

Po kolejnej rundzie dokładamy następne komendy i teraz już stosujemy kombinację wszystkich 8 wyznaczonych zadań:

  • „deszcz” – włączamy wycieraczki, czyli przesuwamy piłkę od nogi do nogi podeszwą,
  • ” myjnia” – zatrzymujemy samochód i go myjemy, czyli przekładamy nogi nad piłką wykonując okrągłe ruchy na zewnątrz, taką ósemkę, na youtube możecie znaleźć ten ruch pod nazwą „StepOver”.

Zabawa bardzo podoba się dzieciom, możesz wymyślać różne komendy i wplatać w nią zadania ogólnorozwojowe, umiejętności jak przy „myjni” czy zwroty jak przy „korku”. Niezbędne jest także zastosowanie 1-2 komend po prostu dla zabawy i śmiechu, jak „klakson”. Na koniec tej zabawy lubię zrobić szybką rundę, czyli po między komendami nie robię już prowadzenia, a zmieniam szybko komendy co jakieś 5 sekund, by dzieci wykonywały różne ruchy i zadania jak najszybciej.

Cześć trenerów, zwłaszcza początkujących może mieć opory do robienia zabaw i ćwiczeń w formie opowieści ruchowej i ubierać je w takie słowa jak powyżej, ale uwierzcie – trzeba się przełamać! Takie zabawy są niezwykle skuteczne, bardzo angażują dzieci i przynoszą całą masę radości. Nie zapominajcie o odgłosach samochodów, trąbieniu, szorowaniu czy pisku opon przy zawracaniu!

Jednocześnie pamiętaj, by zwracać uwagę na elementy, które chcesz ćwiczyć. Niech dzieci prowadzą piłkę zarówno prawą, jak i lewą nogą cały czas blisko siebie. Niech głowa będzie uniesiona i rozglądają się po boisku, by mieć przegląd sytuacji i z nikim się nie zderzyć.

Miłej zabawy! Daj koniecznie znać jak sprawdziła się zabawa na waszych zajęciach – w komentarzu poniżej.

0 komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

+ 66 = 68